Rzeczy niekiedy niemożliwe załatwiam od ręki a tylko na cuda każę chwileczkę poczekać!



Hej! Dzisiaj chciałabym Wam przybliżyć świat osób niepełnosprawnych. Opowiedzieć o tym z jakimi przeszkodami się zmagamy na co dzień i jak pomóc osobie niepełnosprawnej, gdy takiej pomocy potrzebuje. W dobie dzisiejszych łatwo dostępnych informacji czy to w Internecie czy też telewizji wbrew pozorom niewiele osób wie jak pomóc, jak zwrócić się do osoby na wózku, aby jej nie urazić lub po prostu boi się i tego nie robi. Ja będę o tym pisać ze swojej perspektywy ale myślę, że wiele osób takich jak ja czuje podobnie. 🙂 A więc zacznijmy od początku. Przeszkody, z którymi głównie się zmagamy są to przeszkody architektoniczne czyli zazwyczaj schody, za wysokie krawężniki, nierówne chodniki, zbyt wąskie drzwi, brak podjazdu lub windy. Są to dość proste według mnie rzeczy, o których należy pomyśleć a jednak nie zawsze one są. Choć ostatnio stwierdziłam, że duże miasta takie jak na przykład Warszawa czy Gdańsk są już bardzo przyjazne wózkowiczom. To niezmiernie cieszy jednakże w małych miasteczkach świat często się zatrzymał a na osobę niepełnosprawną, która wyjdzie z domu patrzy się jak na kosmitę. I tutaj przechodzimy do kolejnego tematu a mianowicie zachowanie względem osoby na wózku, rozmowa itp. Teraz powiem Wam coś bardzo ważnego nie ma żadnego, jednego konkretnego zachowania. Bądź sobą i traktuj osobę niepełnosprawną tak jak każdą inną. To co mnie najbardziej irytuje w kontaktach z innymi obcymi ludźmi to niekiedy traktowanie mnie jak powietrza, w rozmowie zwracanie się nie bezpośrednio do mnie ale np. do mojej mamy, brak kontaktu wzrokowego, rozmawianie i zadawanie pytań tak jakby mnie tam nie było albo jakbym była co najmniej niespełna rozumu. Wiem, że to są wydawać by się mogło drobne i dla kogoś mało znaczące elementy codziennego dnia ale one często bardzo mocno wpływają na nasze poczucie własnej wartości, życia w społeczeństwie, bycia po prostu traktowanym najzwyczajniej w świecie jak normalny człowiek. 🙂 Ktoś kiedyś mnie spytał czy nie jest mi przykro albo czy nie urazi mnie mówiąc np. ''No to chodźmy!''. Ja jestem osobą, która ma duży dystans do siebie, mojej niepełnosprawności, mojego wózka. Często z tego żartuje mówiąc np. ''Ale mnie nogi bolą, schodziłam się.'' albo ostatnio koleżanka, która też jest na wózku i uwielbia nosić szpilki opowiada mi pewną sytuację, że siedząc i rozmawiając w kobiecym gronie o butach jedna z nich mówi, ''Ja to nie kupuje szpilek bo nie umiem w nich chodzić''. Na co niepełnosprawna koleżanka odpowiada ''Ja też nie umiem!'' 😄. Nie będę mówić ''No to jadę.'' bo ja tak nie czuje. Moimi nogami są koła i często nawet idąc na spacer o tym zapominam a w mojej głowie ja po prostu IDĘ! Tak, wiem, to bardzo dziwne i jest to trudno wytłumaczyć ale ja ''idąc'' nieświadomie napinam mięśnie nóg. I choć są one bardzo słabe i nawet tego nie widać to mój umysł w jakiś sposób myśli, że idzie. 😃😂 Ale wiem, że nie tylko ja tak mam co pociesza mnie, że jeszcze nie zwariowałam. 😂 Staram się patrzeć na świat od tej pozytywnej strony i szukać możliwości pomimo ograniczeń dlatego dystans do siebie i do choroby to coś naturalnego. 😃 Nie wiem czy każda osoba niepełnosprawna tak ma bo pomimo tego, że czasem łączy nas fakt, że nie poruszamy się samodzielnie to każdy z nas jest inny, każdy z nas ma inną osobowość, każdy z nas ma inne możliwości dlatego najlepszym rozwiązaniem jest po prostu rozmowa, zadawanie pytań, poznanie tego kogoś. To samo tyczy się chęci pomocy. I znowu opiszę to jak jest u mnie i jak ja to czuje. Jestem osobą raczej nieśmiałą i podobno zyskuje przy bliższym poznaniu 😄 ale przez to jestem osobą, której trudno pierwszej poprosić o pomoc kogoś obcego albo kogoś kogo zbyt dobrze nie znam, chyba, że już na prawdę nie mam wyjścia 😄. Nie chcę tutaj napisać, że inni mają się domyślać, że ktoś potrzebuje pomocy ale często miło jest, gdy ktoś najzwyczajniej w świecie zapyta ''Czy mogę w czymś pomóc?'' wtedy, gdy widzi, że ktoś się z czymś zmaga np. z ubraniem kurtki albo wyjechaniem z pomieszczenia, budynku, sklepu, zjechaniem po schodach czy przez próg lub krawężnik. Ważne jest, aby najpierw zapytać a nie od razu brać się za pomaganie bo niekiedy jesteśmy nieświadomi jak to zrobić i możemy zaszkodzić a nie pomóc. Czasem też ktoś ma swoje metody, aby wykonać jakąś czynność i być może wcale tej pomocy nie będzie potrzebował. Dlatego najważniejsza jest rozmowa i komunikacja. Jeśli ktoś będzie potrzebował pomocy i się zgodzi to warto spytać ''Jak najlepiej mogę to zrobić?'' lub ''Za jaki element wózka mam złapać, aby było bezpiecznie?''. Tak jak już pisałam każdy z nas jest inny i każdy z nas może potrzebować innej pomocy a więc najlepiej po prostu spytać. 🙂 Nie bójmy się osób niepełnosprawnych, porozmawiajmy, poznajmy a wtedy łatwiej będzie nam kogoś takiego zrozumieć. Każdy jest inny a niepełnosprawność nie określa, kto jakim jest człowiekiem. 🙂 Ja robię czasem szalone rzeczy i często wózek nie jest dla mnie jakimś dużym ograniczeniem jeśli tylko mam wokół siebie ludzi, którzy też tak myślą i są chętni do pomocy. Jak tak teraz myślę to uświadomiłam sobie jedną ważną rzecz. Uwielbiam ludzi, którzy nie widzą mojego wózka tylko najpierw widzą mnie jako osobę i którzy widzą moje ograniczenia (bo trudno ich nie zauważyć 😄) ale od razu szukają na nie rozwiązań i różnych możliwości. Takich, którzy nie powiedzą ''Nie, tutaj się nie da wejść bo są schody.'' ale zamiast tego zorganizują kogoś do pomocy, aby te schody pokonać. Takich dla których tak jak dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych. Wiem, że wiele z tych pięknych wspomnień, które dzisiaj mam są zasługą mojej rodziny, przyjaciół i właśnie takich ludzi, którzy rzeczy niekiedy niemożliwe załatwiają od ręki a tylko na cuda każą chwileczkę poczekać. 😊😄 Tacy ludzie istnieją a będąc osobą uśmiechniętą i pozytywną przyciąga się ich do siebie znacznie więcej! 😃😊 Jeśli macie jakieś pytania bezpośrednio do mnie lub pytania dotyczące osób niepełnosprawnych to piszcie w komentarzach lub w wiadomości prywatnej. 😃 A może sam/sama jesteś osobą niepełnosprawną i chcesz podzielić się tym jak Ty to widzisz lub jak to wszystko wygląda z Twojej perspektywy? Może z czymś się wyjątkowo zgadzasz a z czymś absolutnie nie? Zachęcam Cię do dyskusji i do dzielenia się swoim doświadczeniem! 😃 Pozdrawiam Was gorąco! 😃

O Mnie

Jestem marzycielką. Marzycielką, która kocha realizować swoje marzenia. Moją pasją są podróże, poznawanie nowych ludzi oraz biznes, którym się zajmuję. Kocham to co robię bo dzięki temu moje życie diametralnie się zmieniło, świat stanął dla mnie otworem i pokazał mi, że aby dokonywać rzeczy niemożliwych wcale nie trzeba być idealnym. Jestem kobietą, która pomimo swojej niepełnosprawności nigdy się nie poddaje i zawsze walczy do końca o to co jest dla niej ważne.

 

Czytaj więcej

 

© 2019 by Karolina Bednarczyk. Proudly created with Wix.com

Zapisz się na moją listę mailingową!
  • White Facebook Icon
  • YouTube - Biały Krąg